sobota, 22 kwietnia 2017

Feria barw - bransoletka ściegiem peyote

Podobno niewiele osób wie jak duża potęga jest w kolorach. 
Świat barw dodaje nam energii, wpływa na nasze emocje, zdrowie i zachowanie. 
Dowiedziałam się nawet, że istnieje coś takiego jak chromoterapia,
 czyli leczenie przy pomocy kolorów. 

Czas na trochę teorii (źródło Internet):

Fizyka:
Barwa jest energią, postrzeganą dzięki komórkom światłoczułym w siatkówce oka. Liczba czopków wrażliwych na określoną długość fal świetlnych sprawia, że oko ludzkie wykazuje różny stopień wrażliwości na określoną barwę. I. Newtonowi udało się rozszczepić promienie światła dzięki czemu udowodnił, że jego składowe to 7 podstawowych kolorów. Ponieważ światło jest formą energii, każda barwa posiada właściwości fali elektromagnetycznej. 

Biologia:
Mózg, który odnotowuje widziany kolor, wysyła sygnały do odpowiednich gruczołów dokrewnych w formie neuroprzekaźnika. Wywołuje to w dalszej kolejności rekcję hormonalną (hormony działają na narządy wewnętrzne). Zatem od interpretacji naszego mózgu zależy jak dany kolor wpłynie na nasze zdrowie. 

A więc zróbmy sobie TERAPIĘ KOLOREM!


Stworzyłam bransoletkę przy pomocy ściegu peyote. 
Zakochałam się w tej metodzie robótkowej.

Moja praca to wszystkie kolory tęczy (prócz indygo i fioletu)
Chciałam uzyskać efekt cieniowania i mam nadzieję, że udało mi się.





Bransoletkę zakończyłam magnetycznym zapięciem w kolorze złotym w kształcie kuli.
To zapięcie jest bardzo wygodą rzeczą. Nie musimy męczyć się z karabińczykami i łańcuszkami.



Bransoletkę zgłaszam do wyzwania w Szufladzie:
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/04/wyzwanie-kwietniowe.html



4 komentarze:

  1. Rewelacja, podoba mi się przeogromnie:-). Witam w wyzwaniu Szuflady

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jesteśmy fanami połączeń tak wielu nasyconych barw. Nie mniej, życzymy powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyszła! Piękne, nasycone kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda genialnie, jest idealna do aktualnej ponurej pogody. :D

    OdpowiedzUsuń