czwartek, 16 lutego 2017

Niech się błyszczy - kolczyki

Ostatnie moje posty są bardzo kolczykowe.
Teraz czas na kolejne. 
Tym razem nie sutasz.
Oj, namęczyłam się przy nich trochę.
Kilka podejść, plątanina żyłki, rezygnacja, kolejne podejście i są!


Nie dałam rady zrobić zdjęcia, które oddałoby ich stan rzeczywisty.


Przyznaję, że na zdjęciu aż tak mi się nie podobają. W realu są piękne!
Próbowałam robić zdjęcia na różnych podłożach z myślą, że któreś będzie piękne... nic z tego.
Musicie mi uwierzyć na słowo :-)


Kolczyki wykonałam ścięgiem peyote, który teraz jest dla mnie banalny. Oplotłam lawendowe rivoli i połączyłam wszystko ze sobą.



Kolczyki zglaszam do wyzwania Klubu Twórczych Mam pt. Niech się błyszczy, niech się mieni.
Link i banerek poniżej.

5 komentarzy:

  1. Sliczne, dziekujemy za udzial w wyzwaniu KTM.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolczyki są perfekcyjne ! Bardzo mi się podobają Kochana :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami trzeba być upartym, aby efekt oczarował i Ty to udowodniłaś :) Śliczne kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto było się namęczyć, bo wyglądają zjawiskowo...dziękujemy za udział w naszej zabawie w KTM.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń