poniedziałek, 26 czerwca 2017

Folkowa bransoletka

Dawno mnie tu nie było.
Powodów jest mnóstwo, ale może nie będę tłumaczyła się ta jak robią to winni :) :) :)
Ważne, że wracam. I to z czym - folkową bransoletką. 


Łowickie klimaty ostatnio bardzo mi się podobają. 
Postanowiłam, że zagoszczą na moim nadgarstku.
Sztuka ludowa to idealna pamiątka z Polski, 
a łowickie wzory ludowe są najbardziej rozpoznawanym motywem ludowym w Polsce.
Co prawda podstawowymi elementami wycinanek łowickich są koguty, pawie 
ale często spotykane są wielobarwne kwiaty.
Bransoletka jest szeroka, zapinana na czarny guzik.
Całość wykonałam ściegiem peyote i koralikami toho 11/0.



poniedziałek, 15 maja 2017

Majowa broszka - tulipan

Jakiś czas temu wykonałam broszkę w kształcie tulipana.
Bardzo przypadła mi do gustu. Obecnie robię taką w innym kolorze.


Maj wszystkim kojarzy się z maturami, ale maj to także kolorowe tulipany.
Czy wiedzieliście, że zaliczamy go do rodzin liliowatych?


Czerwony lub żółty kolor jego kwiatów symbolizuje miłość, 
a czarne wnętrze korony serce zżerane namiętnością. 
Co prawda mój jest w innych kolorach i nie ma czarnego środka, ale może kiedyś :)



A tu na innym tle. 


Tulipan wykonałam z hematytowych koralików Toho w rozmiarze 15/0.
Serce stanowi koralik Swarovskiego.
Całość na metalowej podstawie broszki.

czwartek, 4 maja 2017

Polska!

Przedwczoraj Święto Flagi, wczoraj Konstytucji 3-go Maja. 
Z tej okazji przygotowałam patriotycznie kolczyki.
Biel i czerwień występują na naszej fladze i mojej pracy.
Kolczyki składające się z dwóch trójkątów w wyraźnych barwach.
Wykonałam je z koralików Toho w rozmiarze 11/0.
Całość na biglu w złotym kolorze.
Myślę, że będą stanowić oryginalny dodatek do wielu kreacji.




niedziela, 23 kwietnia 2017

Kobiece dodatki

Zastanawialiście się kiedyś jaki kobiecy dodatek zawsze powinien być obecny?
Ja nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez kolczyków.
Nie ważne, czy to są wkręty czy kolczyki wiszące.
Czasem jak o nich zapomnę jestem na siebie zła  -co prawda zaraz mi przechodzi, ale jednak :)
Jakiś czas temu nawet zabrałam do samochodu cyrkoniowe wkręty w kilku parach, tak "na wszelki wielki", gdybym w pośpiechu poranka zapomniała założyć.
Takie srebrne dodatki pasują do każdej stylizacji.
Ot! Taka moja mała tajemnica :)


Dzisiaj prezentuję wam kolczyki na "większe" wyjście.
Zrobiłam je przy pomocy koralików Toho 11/0. 
Do tego bigle w kolorze srebra i gotowe.
Długość: około 7 cm

sobota, 22 kwietnia 2017

Feria barw - bransoletka ściegiem peyote

Podobno niewiele osób wie jak duża potęga jest w kolorach. 
Świat barw dodaje nam energii, wpływa na nasze emocje, zdrowie i zachowanie. 
Dowiedziałam się nawet, że istnieje coś takiego jak chromoterapia,
 czyli leczenie przy pomocy kolorów. 

Czas na trochę teorii (źródło Internet):

Fizyka:
Barwa jest energią, postrzeganą dzięki komórkom światłoczułym w siatkówce oka. Liczba czopków wrażliwych na określoną długość fal świetlnych sprawia, że oko ludzkie wykazuje różny stopień wrażliwości na określoną barwę. I. Newtonowi udało się rozszczepić promienie światła dzięki czemu udowodnił, że jego składowe to 7 podstawowych kolorów. Ponieważ światło jest formą energii, każda barwa posiada właściwości fali elektromagnetycznej. 

Biologia:
Mózg, który odnotowuje widziany kolor, wysyła sygnały do odpowiednich gruczołów dokrewnych w formie neuroprzekaźnika. Wywołuje to w dalszej kolejności rekcję hormonalną (hormony działają na narządy wewnętrzne). Zatem od interpretacji naszego mózgu zależy jak dany kolor wpłynie na nasze zdrowie. 

A więc zróbmy sobie TERAPIĘ KOLOREM!


Stworzyłam bransoletkę przy pomocy ściegu peyote. 
Zakochałam się w tej metodzie robótkowej.

Moja praca to wszystkie kolory tęczy (prócz indygo i fioletu)
Chciałam uzyskać efekt cieniowania i mam nadzieję, że udało mi się.





Bransoletkę zakończyłam magnetycznym zapięciem w kolorze złotym w kształcie kuli.
To zapięcie jest bardzo wygodą rzeczą. Nie musimy męczyć się z karabińczykami i łańcuszkami.



Bransoletkę zgłaszam do wyzwania w Szufladzie:
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/04/wyzwanie-kwietniowe.html



środa, 12 kwietnia 2017

Wisior sutasz - tutorial

Kilka razy ludzie pytali się mnie jak uszyłam kolczyki
czy bransoletkę oraz czy jest to trudne.
Dziś chciałam pokazać wam jak w prosty sposób, 
wykorzystując podstawowe wzory stworzyć wisior sutasz. 
Mam nadzieję, że poniższe informacje będą dla was zrozumiałe. 
Zachęcam do stworzenia wiosennej wersji tej ozdoby ze mną.

UWAGA! Tutorial na wisior bez ozdobnego chwosta.

Potrzebne materiały:
- sznurki sutasz - ja używam firmy Pega wiskozowe. 
Kolory: zielony, pomarańczowy, ecru, żółty,
- koraliki Toho (w tym przypadku 8/0, kolor: zielony wiosenny i ecru),
- szklane perełki (w tym przypadku są to szklane perełki o aksamitnej powłoce produkowane w Czechach), wielkość 6 mm, kolor miedzianozłoty,
- nożyczki, 
- nici monofilowe,
- igła do sutaszu,
- chwost w kolorze zielonym (w moim przypadku kupiłam sobie zielone nici 
i zrobiłam go sama. W ten sposób stworzyłam ozdobę 
o długości i grubości jaka mi akurat pasowała),
- koraliki Toho 15/0 (ozdoba do chwosta) w kolorze Galvanized Aluminium lub Starlight.



 Galvanized Starlight (sklep Royal - Stone)

 Galvanized Aluminium (sklep Royal - Stone)

Jak zauważyliście mój wisior składa się z siedmiu takich samych elementów.
Pokaże wam jak zrobić jeden z nich.

Krok 1:
Rozpoczynamy od obszycia koralika.
Odetnij około 6,5 cm sznurka sutasz w kolorze ecru x2 oraz żółtego. Naszykuj również jeden perłowy koralik. Sznurki złóż w odpowiedniej kolejności (tutaj ecru, ecru, żółty) na pół i przyłóż do koralika. UWAGA: sznurki mają swoją prawą i lewą stronę oraz kierunek, tzw. jodełkę. Ważne aby ułożyć sznurki tak samo - wszystkie prawe lub lewe, jodełka w tę samą stronę. 






Krok 2:
Sznurki należy przyciąć i posmarować klejem, aby nie strzępiły się.


Krok 3:
Kolejnym etapem jest dodanie koralików Toho i kolejnych sznurków.
Tym razem potrzebujesz dwóch kolorów sznurków - ecru i pomarańczowego. Każdy o długości około 8 cm. Naszykuj również sobie koraliki Toho 8/0 w kolorze ecru.
Koraliki możesz wszywać na dwa sposoby. Pierwszy to doszywanie samych koralików, a później sznurków lub - tak jak w moim przykładzie - koralików i sznurków na raz.

Wprowadź igłę u podstawy, nawlecz koralik, następnie sznurek ecru i pomarańczowy. 
Wróć igłą w sznurki i w koralik.
Czynność powtarzaj, aż ozdobisz całość dookoła.





Krok 4:
Kolejny krok jest taki sam jak poprzedni, różni się jedynie kolorami koralików i sznurków.
Tym razem odetnij około 9,5 - 10 cm sznurka zielonego x2. Naszykuj koraliki Toho 8/0 w kolorze zielonym. Postępuj podobnie jak w poprzednim punkcie, aż obszyjesz koralikami cały element.





Krok 5:
Wyrównaj końcówki. Podklej. 
Na moim zdjęciu niestety bez kleju.



Na mój wisior musiałam uszyć 7 takich samych elementów.


Układamy je w pożądany przez nas wzór i łączymy ze sobą za pomocą igły i nici.


Wisior trzeba jeszcze podkleić od spodu filcem bądź skórką i ewentualnie zaimpregnować.
GOTOWE!

I jak Wam się podoba? Prawda, że proste?

Powodzenia  w działaniu!



Pozostało już tylko podklejenie kolczyków filcem lub skórką.

sobota, 8 kwietnia 2017

Wiosenny wisior

Witajcie!
Dzisiaj prezentuję wam wiosenny wisior wykonany techniką sutasz, 
ozdobiony chwostem wykonanym przeze mnie samodzielnie.

Wisior zrobiłam na wyzwanie kolorystyczne w Klubie Twórczych Mam.
Co prawda zaproponowana kolorystyka jest inna, jednak doczytałam, że nie muszę dokładnie odwzorowywać kolorów z palety - ufff.
Postanowiłam obudzić wiosnę intensywnym zielonym z dodatkiem pomarańczy, 
złota i słonecznego żółtego.






Przygotowuję dla was tutorial powyższego wisiorka.
Pojawi się w następnym poście. 
Mam nadzieję, że spróbujecie go zrobić samodzielnie.
Pozdrowienia!

Wisior zgłaszam na wyzwanie 





wtorek, 4 kwietnia 2017

Wygrana na Art-Piaskownica

Witajcie,
dziś chciałam się wam pochwalić wygraną 
na blogu Art-Piaskownica. 


Temat trójkątów rzeczywiście przypadł mi do gustu 
i bez chwili zastanowienia zrobiłam bransoletkę.


Jestem bardzo szczęśliwa, że spodobała się nie tylko mi :)
To mi daje powera do dalszej pracy.
Art-Piaskownica jeszcze raz dziękuję!



wtorek, 28 marca 2017

Wycieczka do Chin

Nie, nie.... niestety nie w rzeczywistości - to tylko marzenia.

Dzisiaj zabieram was do Chin.
Owszem, kiedyś chciałabym odwiedzić Pekin, 
Tokio bądź inne miasto Dalekiego Wschodu.
Dzisiaj pozostaje mi jedynie koralikowy świat, który umożliwia mi 
przeteleportowanie się, gdzie tylko zapragnę.
A Szuflada i ogłoszony na w niej konkurs zachęciła mnie do zwiedzania.
Poszperałam, poszukałam, wybrałam kilka zdjęć 
i zaczęłam kombinować.

(zdjęcia z internetu)

Znalezione obrazy dla zapytania china town

Znalezione obrazy dla zapytania china town

Powyżej dwa zdjęcia tej samej budowli. Jedno za dnia, drugie nocą.
Połączyłam kolory, wzory i zrobiłam bransoletkę.
"China Town" - oto moja wersja wyzwania w Szufladzie.






Całą bransoletkę wykonałam z koralików Toho 8/0 w sześciu różnych kolorach.
Zapięcie to duży szklany koralik crackle.
Całość stanowi oryginalną ozdobę każdego nadgarstka.

Oczywiście swoją pracę zgłaszam do wyzwania Szuflady "Daleki Wschód".


P.S. Bransoletka na tyle mi się spodobała, że stwierdziłam, że zrobię ją w innych kolorach. 
Kwestia tylko jakich... Jakieś pomysły?



poniedziałek, 27 marca 2017

Wyniki rozdania

Witajcie!
Rozdanie jakiś czas zostało zakończone.
Serdecznie dziękuję za udział.
Dzisiaj zrobiłam karteczki i losowanie.
Jest mi miło poinformować, że wygraną jest
MYSIA FAMILIA!

Chciałabym zabrać się za bransoletkę.
Wygraną poproszę o podanie długości,
czyli obwodu nadgarstka :-)

niedziela, 26 marca 2017

Spring leaf

W końcu udało mi skończyć ową bransoletkę. Wiosenny liść, zielony, tańczący na wietrze. Ehh, jeszcze trochę i liście będą na drzewach. Wiosna pełną parą zbliża się do nas :-)
Bransoletka powstała dzięki wyzwaniu Goscinnej Projektantki w Szufladzie. Tematem była leśna przygoda -stąd ten liść- w lesie ich pełno, tak jak i pełno tam jaszczurek. U mnie też jedna zagościła :-)
Poniżej cała sesja zdjęciowa bransoletki. Słońce tak pięknie dziś przebija się przez chmury, że musiałam skorzystać i powolutku, delikatnie pobawić się aparatem.
A wam jak mija niedziela?












Na koniec banerek zabawy w Szufladzie i link.
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/03/wyzwanie-sarenki-goscinnej-projektantki.html?m=1