środa, 28 grudnia 2016

Sylwestrowo: white&black&silver

Dziś wersja sylwestrowa bransoletek. 
Kolory standardowe, 
pasujące do każdej kreacji.
Biały, czarny i srebrny - bransoletki pięknie wyglądają razem. 
Choć jak kto woli można nosić je pojedynczo lub w parze. 
Zestawy minimum cztery do wyboru: każdego dnia inny :-)

Srebrna posiada ozdobne zapiecie z cyrkoniami.


Białą zdobi magnetyczne zapięcie "kula" w kolorze srebrnym.


Czarna jest oryginalna. Zrobiona, nazywam to "na zawijańca".
Jej zapięcie jest standardowe, regulowane.


Mi osobiście przypadły do gustu. 
Nie raz ozdobią mój nadgarstek.
W sumie do pracy też się nadają.
Ich standardowość jest nieoceniona :-)


poniedziałek, 12 grudnia 2016

"Roztańczona śnieżynka"

Witajcie, 
dzisiaj przedstawiam Wam wisior, który wykonałam na zawołanie Danusi.
Na bloga właścicielki trafiłam przez przypadek. Jednak zagościłam na stałe.
Zabaw i wyzwań u Niej bez liku.
W grudniu zabawa okrzyknięta została hasłem "Roztańczona śnieżynka".



Teraz czas na moją pracę!

Wisior jest biały z akcentem zieleni. 
Lubię biel, jednak wolę zawsze coś do niej dodać.


Wisior długości ok. 10 cm. 
Jak zwykle pomysł, jaki zrodził się w głowie ni jak odzwierciedla to co widzicie na zdjęciu. 
Myślę jednak, że mógłby ozdobić nie jedną kreację do pracy czy to wieczorową.

piątek, 9 grudnia 2016

Kolczyki sutasz

Witajcie,
Dziś przedstawiam kolczyki wykonane pracochłonną techniką sutasz (soutache).
Staram się jak najwięcej prac robić tą metodą. 
Niekiedy bardzo się przy tym irytuje, gdyż nie tworzę sobie projektów tylko szyję "z głowy". Jak nie wychodzi jestem na siebie zła, że przecież moglam to jakoś wymyślić wcześniej.
Tak było i przy kolczykach. Niby wydają się proste w wykonaniu, jednak wyobraźnia chciała inaczej.
Mogą być?

niedziela, 4 grudnia 2016

Kameleon

Bransoletka, którą nazwałam "kameleon". 
Mam nadzieję, że uda Wam się zauważyć na zdjęciach dlaczego. 
W słońcu koraliki mają inny kolor, 


w cieniu również.

Oczywiście bransoletka zrobiona z moich ukochanych koralików Toho 8/0. Aby całość wyglądała jeszcze ładniej dodałam ozdobne zapięcie w kolorze srebrnym.


czwartek, 1 grudnia 2016

Kamień "księżycowy"

Ostatnie moje zakupy koralikowe były dość duże. Zawsze później jestem na siebie zła, że tyle wydałam. Też tak macie? Ja zawsze ustalam sobie jakąś kwotę, po czym okazuje się, że jest ona o połowę za mała. Te wszystkie koraliki są takie piękne i chciałabym mieć je wszystkie.
Jednym z zakupów był śliczny, mieniący się kamień. Nazwałam go księżycowym :)
Niestety z zalet to wszystko. Okazało się, że jest okropny do obróbki. Podchodziłam do niego kilka razy, za każdym razem próbując od nowa. Gruby, śliski... wrrr....


Moja praca miała wyglądać inaczej, jednak ilość cierpliwości jaką zużyłam na wykonanie wisiora wyczerpała się na maxa. 


Powstał skromny, choć dużych rozmiarów (sam kamień to ok 40 x 50 mm) wisior w kolorze fioletowym, czarnym i małych, połyskujących koralików we wszystkie kolory tęczy.


Co prawda nie jestem z niego do końca zadowolona ale może komuś przypadnie do gustu. Szkoda mi go psuć, bo wiem, że długo nie zrobiłabym żadnego podejścia do tego pięknego i trudnego kamienia.