poniedziałek, 21 listopada 2016

Ciemne chmury

Dzisiejszej nocy nie mogłam spać. Weszła mi do głowy głupia myśl i nie mogłam przez nią zasnąć. Niestety czasem tak sobie człowiek nabije coś do głowy i zostaje. Z trudem dotrwałam do porannego budzika. Później jednak było jeszcze gorzej. Zaczęłam myśleć o ludziach wokół mnie. O tym jaki ten świat jest dziwny. Im więcej człowiek ma tym tak naprawdę ma mniej. I dlaczego tego nie zauważa? Skąd się bierze zarozumialstwo, tendencja, że jestem lepszy od drugiego?
Kiedyś życie było takie piękne. Miałaś 50 groszy i szczęściem było kupienie sobie oranżady, którą i tak trzeba było wypić z kimś "na pół" bo dla jednej osoby było jej za dużo. Na tym kończyły się problemy, dalej już było tylko szczęście.
Jak to jest, że człowiek staje się takim materialistą, nieczułym gburem na ludzką krzywdę i gdyby mógł wbił by ci sztylet w plecy i udał, że to ktoś inny. Chcesz dobrze, a dostajesz po dupie. W sumie chyba powinnam wziąć sobie do serca, że im bardziej miękkie masz serce tym twardszą powinieneś mieć d...!
Dlaczego ludzie traktują innych jak śmieci, kłamią patrząc prosto w oczy i czy naprawdę nie widzą, że nie jest się ślepym a prawda jak oliwa na wierzch wypływa.
Tak dziś myślałam kiedy zostanę doceniona. Kiedy nie będę traktowana jak wrzód na tyłku. Gdy wsiadałam do samochodu i jechałam do pracy myślałam, że przecież nie wiemy co za chwilę się wydarzy. Czy ten dzień będzie równie szczęśliwy jak te pozostałe i Bóg pozwoli wrócić nam do domu. A co gdybym jednak nie wróciła? Czy wtedy ktoś by zatęsknił? Zrozumiał? Że nie byłam taka zła? Że byłam dobrą córką, siostrą, żoną, koleżanką....
Tylko czy musiałoby dojść do takiej tragedii, by inni to zrozumieli?




Przepraszam, blog miał być o hand made, jednak musiałam dać upust swoim emocjom i myślom.
Do tych ciemnych chmur dokładam piękną bransoletkę.
Standardowo zdjęcie nie oddaje jej uroku. choć starałam się.


Środek stanowi duży, granatowy kaboszon ceramiczny. Pozwoliłam sobie zapożyczyć zdjęcie od Kadoro - firmy, u której często robię koralikowe zakupy.


W mojej bransoletce znalazły się także kaboszony szklane, tzw. monety.
Całość w kolorach granatu i czerni. Kolor srebrny symbolizuje błyszczący księżyc.


Bransoletkę zgłaszam na wyzwanie Szuflady "Ciemno wszędzie"

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2016/11/wyzwanie-11-ciemno-wszedzie.html