piątek, 15 lipca 2016

Niebieski wężyk

Niebieski wężyk leżał dość długo w moich "skarbach". 
Niejednokrotnie przeklinałam się w duchu, po co ja go kupiłam? 
Nie był ani tani i pewnie do niczego go nie wykorzystam. 
Tak więc stwierdziłam, że wydałam bez sensu i większego zastanowienia swoje pieniądze. 
Niestety czasem tak mam. Coś mi się spodoba i kupuję. 
Pomysł na wykonanie przyjdzie później. I rzeczywiście przyszedł. 


Przeszukałam wiele stron internetowych z nadzieją, 
że znajdę choć krótką notkę dotyczącą łączenia lub po prostu wykorzystania takiego wężyka. Niestety bezskutecznie. Poddałam się, aż pewnego dnia natrafiłam na taką informację. 
Po prostu szukałam nie pod tymi hasłami :)


Żebyście wiedzieli, ile namęczyłam się aby zrobić coś na kształt bransoletki :)
Łączenie elementów nie jest proste. Ale jak widać na załączonym zdjęciu udało się. 
Niektórzy doszukują się łączenia. Na szczęście bardzo go nie widać, 
rzekłabym nawet, że prawie wcale :)
Bransoletka jest skromna, dlatego dodałam do niej pięknie mieniący się koralik.
Całość podoba mi się, ładnie prezentuje się na opalonym nadgarstku :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz